Atak Amaleka
Klęska Amaleka
W czasie, gdy Żydzi byli jeszcze w Refidim, Amalekici, potężny i srogi naród, potomkowie Ezawa, dobrze wyszkoleni w sztuce walki, niespodziewanie zaatakowali lud Izraela. Był to nieuzasadniony i tchórzliwy atak na zmęczonych i wyczerpanych ludzi, dopiero co oswobodzonych z niewoli, w drodze do swojej ojczyzny.
Mojżesz postawił swojego ucznia, Joszuę, na czele oddziałów, które miały walczyć przeciwko Amalekitom. Wtedy Mojżesz, razem ze swoim bratem Aaronem i siostrzeńcem Hutem, udali się na wzgórze, by modlić się o pomoc B-żą w bitwie. Walka trwała cały dzień, do czasu, gdy Amalekici zostali ostatecznie pokonani i rozgromieni. B-g rozkazał Mojżeszowi by utrwalić zdradliwy atak Amalekitów na wieczna pamiątkę. Razem z tą pamięcią szła w parze przysięga by zmieść Amalekitów – ucieleśnienie wszelkiego zła – z oblicza ziemi. Nie mogło być mowy o pokoju między Izraelem a Amalekiem po wieczne czasy.