PrintSend this page to a friendShare this

Pożywienie na Pustyni

Mojżeszosładza gorzkie wody

Pozostawiając brzegi Morza Czerwonego za sobą, dzieci Izraela weszły na ponure pustkowia Szur, gdzie wędrując po bezdrożnych nieużytkach, nie znaleźli ani żadnych źródeł ani studni, przez co cierpieli z pragnienia. Nareszcie dotarli do źródła; lecz kiedy tylko dotknęli wody ustami – ci którzy dotąd przyzwyczajeni byli do słynnej z dobrego smaku wody z Nilu – uznali ją za niemozliwą do przełknięcia. Była gorzka i niezdatna do picia, co spowodowało, że to miejsce nazwano Marah, co oznacza, gorycz. Odwodnieni z pragnienia, nieszczęśni ludzie szemrali przeciwko Mojżeszowi, wykrzykując: "Co będziemy pić?". Mojżesz modlił się do
P-na, i w odpowiedzi na jego błagania, P-n pokazał mu drzewo, i nakazł mu wrzucić trochę jego drewna do wody. W tym momencie gorycz została przemieniona w słodycz, i Izraelici zostali ocaleni od śmierci z pragnienia.

Tam, w Mara, B-g dał narodowi żydowskiemu pewne prawa oraz przykazania, i powiedział im, że jeżeli będą posłuszni B-gu, nic z tych rzeczy, które przydarzyły się Egipcjanom im się nie przydarzą, gdyż sam B-g będzie się opiekował nimi, i będzie leczył wszystkie ich rany.

Mięso i chleb na pustyni

Wyczerpani i głodni Izraelici dotarli do pustyni Sin, i ponownie zaczęli podnosić głosy przeciwko Mojżeszowi i Aaronowi za przyprowadzenie ich na miejsce, gdzie nie ma ani chleba ani mięsa, które zaspokoiły by ich głód. Mówili (Księga Wyjścia 16,3): "Mogliśmy umrzeć z ręki P-na na ziemi Egiptu, gdzie siedzieliśmy przy misach z mięsem, i gdzie jedliśmy chleb do syta! Przyprowadziłeś nas na tę pustynię, by zagłodzić całe zgromadzenie na smierć."

B-g powiedział do Mojżesza, że da dzieciom Izraela niebiańskie pożywienie, które spadnie z nieba. Właśnie to, dzieci Izraela będą zbierać każdego ranka w ilości odpowiedniej dla całodziennych potrzeb. Jedynie w piatek mieli zbierać dwudniowy zapas, tak by nie musieli wychodzić i zbierać jedzenie w Szabat. I B-g nakazał Mojżeszowi i Aaronowi by powiedzieli dzieciom Izraela: "O zmierzchu będziecie jeść mięso, będziecie zaspokojeni chlebem; i poznacie, że Ja jestem P-n wasz B-g". Działo się to w ten sposób...

Wieczorem, przybyły ptaki i przykryły cały obóz, tak, że każdy miał więcej mięsa niż mógłby go zjeść. Jednakże rankiem drobne ziarenka, jak rosa, okryły ziemię. Lud Izraela pytał co to jest, a Mojzesz odpowiedział im, że jest to niebiański chleb, który B-g zesłał im do jedzenia. Każdy miał zebrać tylko tyle ile potzrebował na jeden dzień, lecz nie więcej. Nic nie miało pozostać do następnego poranka, gdyż opady były codzienne. Dzieci Izraela nazwały ten chleb z nieba “Manna". To jedzenie było w kolorze czystej bieli i smakowało jak najlepsze  i najsmaczniejsze pożywienie jakie tylko można sobie wyobrazić: Jakiegokolwiek smaku ktoś pragnął – manna go miała. Zbierali więc mannę, niektórzy więcej, niektórzy mniej, lecz kiedy mierzyli ile każdy jej posiadał, okazywało się, że nikt nie miał ani mniej ani więcej niż potrzebował.

Jednakże niektórzy, złamali nakaz Mojżesza i zatrzymali trochę manny na następny dzień. Lecz o poranku była juz ona zepsuta i niezdatna do spożycia. Szóstego dnia dzieci Izraela zbierały podwójna porcję, jedną na piątek i jedną na Szabat. Przygotowywali wszystkie posiłki na siódmy dzień z wyprzedzeniem. Jedynie w dzień Szabatu manna zgromadzona poprzedniego ranka nie była popsuta. W szabatowy poranek niektórzy ludzie wychodzili by zebrać mannę, wbrew nakazom Mojżesza; lecz nic nie znajdowali. Mojżesz rozzłościł się takim nieposłuszeństwem i w imieniu B-ga zwrócił się do nieprawych ludzi: "Jak długo będziecie odmawiać by zachowywać Moje przykazania i Moje nauki? Zobaczcie, to P-n dał wam Szabat. Dlatego też, szóstego dnia daje wam chleb na dwie doby. Niech każdy człowiek pozostanie na swoim miejscu; niech nikt nie opuszcza swojego miejsca siódmego dnia". Podąrzając za tym, dzieci Izraela odpoczywały siódmego dnia, w Szabat.

Przez czterdzieści lat, B-g karmił naród żydowski tym niebiańskim chlebem. Na B-ży rozkaz Aaron wypełnił jeden dzban manną i trzymał go w świetym Przybytku, tak by przyszłe pokolenia mogły zobaczyć na własne oczy, co B-g dał dzieciom Izreala na pustyni po tym jak zabrał ich z Egiptu1.

Woda ze skały

Z pustyni Sin, naród żydowski udał się do Refidim, kolejnego pozbawionego wody miejsca na pustyni. Ponownie narzekali na swoich przywódców za prowadzenie ich przez miejsca, w których zarówno im jak i ich trzodzie groziła smierć z pragnienia. B-g nakazał Mojżeszowi by zebrał starszyznę z ludu pod skałą, którą miał uderzyć swoją laską. Z suchego kamienia, miało wytrysnąć źródło, dając wystarczająco dużo wody by ugasić pragnienie dzieci Izraela, i ich stadom. Mojżesz uczynił jak przykazał mu B-g, i jeszcze raz ludzie i zwierzęta zostali ocaleni. Miejsce, tego zdarzenia, zostało później nazwane "Massa" (próba), i "Meriba" (spór), dla upamiętnienia braku wiary w B-ga i braku zaufania Mojzeszowi, kóre okazały dzieci Izraela na tym miejscu.

 

PRZYPISY

 

1  Wiele lat później, kiedy Żydom brakowało wiary w B-ga, Prorok Jeremiasz wyjął dzban manny i pokazał im jak cudownie B-g podtrzymywał cały naród.

 

PrintSend this page to a friendShare this
Home :: Chabad Lubawicz :: Aktualności :: Święta :: Cykl życia :: Judaizm i życie :: Kontakt
Chabad Lubawicz Polska Judaizm i Żydzi w Polsce Slominskiego 19 Suite 508 Warsaw, Poland 48-22-637-53-52
Powered by Chabad.org © 2001-2012 Chabad-Lubavitch Media Center. All rights reserved.
In everlasting memory of Rabbi Yosef Y. Kazen, pioneer of Torah, Judaism and Jewish information on the web
rebe1.jpg
1.jpg
4.jpg
3.jpg
2.jpg
5.jpg
Wirtualny_Sztetl_baner.JPG
logo.jpg

facebook.gif