B"H
PARSZA WAJISZLACH
Fragment Tory w skrócie: Jakub wraca do Kanaan, ale obawia się swojego brata Ezawa. Spotykają się i ustalają między sobą pokój. Jakub walczy z aniołem, po czym jego imię zostaje zmienione na Izrael. Córka Jakuba Dina zostaje porwana przez księcia Shechem. Szymon I Lewi niszczą miasto Shechem i oswabadzają Dinę. Rachela umiera podczas porodu dwunastego syna Jakuba, Benjamina. Umiera Izaak.
W
alka wręcz
Niegdyś uważano, że gwałtowny rozwój technologii wojskowych takich jak rakiety dalekiego zasięgu, samoloty bojowe, broń nuklearna i bomby samonaprowadzające oznaczał koniec epoki starcia z bliska. Konflikty międzynarodowe powinny przełożyć się na wybuch kilku dobrze wycelowanych rakiet, bez konieczności narażania żołnierzy na utratę życia.
Konflikty zbrojne, które miały miejsce w ostatnich latach zadały jednak tej teorii fałsz. Pomimo trwającej wiele tygodni ofensywy prowadzonej za pomocą zdalnie sterowanych rakiet, które uderzały w militarne cele Irackie, pierwsza wojna w Zatoce Perskiej zakończyła się dopiero po przeprowadzeniu inwazji lądowej. Obecnie coraz więcej wojen toczy się wokół powstań i aktów terroryzmu, a to oznacza, iż w odróżnieniu od otwartego konfliktu z całym państwem, cele są rozproszone, nierzadko nieuchwytne. Zaawansowana technologia bojowa po prostu nie ma tutaj zastosowania. Wystarczy przypomnieć sobie Faludżę z 2004 lub Jenin z 2002 roku.
W każdym człowieku bitwa staczana jest codziennie. Król Salomon opisał ciało jako „miasteczko”, o władzę nad którym walczą dwaj władcy; dusza B-ska i dusza zwierzęca. Każda z nich próbuje odcisnąć swoją wizję w umyśle danego człowieka. I podobnie jak ma to miejsce w konfliktach zbrojnych, walka toczy się na wielu arenach, a zwycięstwo na każdej z nich uzależnione jest od obranej strategii, stylu walki i amunicji.
Areną preferowaną przez duszę B-ską jest modlitwa. Kiedy umysł rozmyśla nad wielkością i dobrocią B-ga, a serce jest pochłonięte miłością do Najwyższego – dusza B-ska zajmuje możliwie najlepszą pozycję. Podczas modlitwy, przeciwnik nie ma szans. Wiedząc o tym, postanawia moment ten przezimować, aby obudzić się wówczas, gdy znajdziemy się w przyjemniejszych dlań okolicznościach. Modlitwa to zatem również bitwa, ale pozbawiona otwartych przejawów wrogości.
Bitwa ta wzbiera na sile przez resztę dnia. „Chleb jest jedzony z czubka miecza”, powiada Zohar. Jedzenie, tak jak inne przyjemności dostępne na tym świecie to przedłużenie bojów. Celem osoby ducha jest pozostać z dala od tych pokus, będąc zaangażowaną w nie na tyle, na ile jest to konieczne. Oddając się przyjemnościom, nie powinno nam chodzić o to, aby nas one określały, ale aby korzystać z nich w służbie B-gu. Pokusy te zwalczamy rakietami i pociskami, zamiast zetrzeć się z nimi z otwartą przyłbicą.
Argument ostateczny stanowi zawsze uzyskiwanie środków do życia. Dopóki jesteśmy częścią świata biznesu, nie możemy być wyobcowani od oferowanych przez ten świat udogodnień. Nakazuje się nam pracować ciężko, w pełni oddać się pracy – alienowanie się oznaczałoby oszukiwanie pracodawcy. To właśnie jest walka z bliska, walka wręcz – godziny dziennie spędzamy w walce o walory fizyczne, ale równocześnie próbujemy zachować spójność naszych dusz.
_____________
19 dnia miesiąca Kislew przypada rocznica wypuszczenia z więzienia w roku 1978 Rabbiego Schneura Zalmana, pierwszego Rebbe Chabad. Został on uwięziony w wyniku pomówień przekazanych administracji Cara a szerzonych przez przeciwników rosnącego we wpływy ruchu Chasydzkiego. Według tradycji chasydzkiej, uwięzienie Rabbi Schneur Zalmana stanowiło ledwie pokłosie skargi złożonej w Niebiosach na niego i sprawę chasydzką, którą ten reprezentował. Jego uwolnienie stanowiło z kolei „zielone światło” dane przez B-ga na kontynuację działań.
W swoim liście napisanym po opuszczeniu więzienia, Alter Rebbe następująco opisał chwilę swojego uwolnienia: “Stało się to, gdy czytałem księgę Psalmów, wers 55:19 ‘wybawi duszę moją, obdarzy pokojem od napastników’, jeszcze zanim dotarłem do kolejnego.”
Wers w całości wygląda tak: „Wybawi duszę moją, obdarzy pokojem od napastników, choć wielu ich jest przeciwko mnie.” Słowo, którego Król Dawid używa do opisania wojny to k’rav, zamiast normalnie używanego słowa hebrajskiego – milchamah. Co ciekawe, k’rav oznacza „bliskość”. Dawid dziękuje B-gu za przyjście mu na ratunek z największych opresji.
Nie jest przypadkiem, że Rabbi Schneur Zalman czytał ten właśnie wers gdy usłyszał o swoim oczyszczeniu z zarzutów. Bowiem bycie chasydem polega na angażowaniu się w walkę duchową i wyjście z niej bez uszczerbku.
_____________
Talmud tłumaczy słowa Dawida: “wielu ich jest przeciwko mnie” następująco. Jego syn, Absalom zorganizował powstanie, wskutek którego Dawid walczył o swoje królestwo i życie. Ale głęboko w swych sercach żołnierze Absaloma dostrzegali nieprawość swojej sprawy i modlili się o zwycięstwo Dawida.
Chasydyzm naucza, że nawet te elementy, które zdają się z nami walczyć, tak naprawdę modlą się o nasz sukces. Przecież wszystko jest stworzeniem B-skim, nawet nasi wrogowie. Istnieją oni po to, aby z nas wydobyć wielką moc, niezbędną do ich pokonania. Ale w głębi ich serc, czekają i mają nadzieję na swoją porażkę.
Pojęcie tej prawdy pozwala człowiekowi przystąpić do największych bitew duchowych i wyjść z nich bez najmniejszego uszczerbku.
Oparte o nauki Lubawicz Rebbe.
••••••••••••••••
W
szystko, czego chcielibyście się dowiedzieć o…
MOSHIACH i ZBAWIENIU
(Mistycyzm – Część Piąta)
"I objawi się chwała P-ńska, I ujrzy to wszelkie ciało pospołu, gdyż usta P-na to powiedziały " – Ks. Izajasza 40:5.
W zeszłym tygodniu omówiliśmy sobie wyższy poziom Tory, który poznamy w Erze Mesjańskiej. Teraz skupimy się naszym potencjale zrozumienia Tory, która zostanie objawiona przez Moshiach.
Istota ludzka może stać się świadoma danej istoty lub koncepcji na jeden z dwóch sposobów:
a) Słuch, zrozumienie, wnioskowanie. Koncepcja zrozumiana w ten sposób nigdy nie jest pojmowana w sposób doskonały, ponieważ logika, którą posługuje się człowiek jest podatna na błędy. Co ważniejsze, nawet jeżeli dane pojmowanie nie zostanie zakwestionowane i tak nie osiągnie w ocenie człowieka wymiaru ostatecznego. Osoba, która nigdy nie widziała samolotu w locie nie wejdzie na jego pokład tylko dlatego, że ktoś wyjaśnił jej zasady aerodynamiki.
b) Zobaczenie, objawienie. Większość zjawisk, które przyjmujemy za prawdziwe to takie, których może i nie rozumiemy, ale które zobaczyliśmy lub wyczuliśmy. Koncepcje te przyjmujemy za fakty – stanowią one naszą codzienność. Większość z nas nie ma pojęcia o awiacji, ale nie ma nic naprzeciw wejściu na pokład lotu transatlantyckiego – wcześniej już widzieli, że takie rzeczy mają miejsce. „Ujrzeć, znaczy uwierzyć”.
Jest to również możliwe dla istnień, których nie można dojrzeć. Niektóre fakty są tak oczywiste, a ich efekty tak widoczne, iż pojmowanie danego zjawiska przybiera charakter niezaprzeczalny. Nikt na przykład nigdy nie zobaczył elektryczności lub fal radiowych, ale wszyscy jesteśmy przekonani o ich istnieniu.
Za wyjątkie percepcji osiaganej przez największych z cadyków (ludzi sprawiedliwych), nasza obecna wiedza o istnieniu B-ga ograniczona jest do poziomu wymienionego wyżej jako pierwszy. Możemy się o Nim uczyć, niezmordowanie analizować istoty światów duchowych opisane w Kabale, ale nie staną się one nigdy tak realne jak choćby ekran komputera, na który właśnie patrzycie. Co innego teoria, co innego przedmiot.
Obecność Moshiach odmieni tą dystuację raz na zawsze. Zgodnie z proroctwem Izajasza, „ujrzy wszelkie ciało pospołu, że usta P-na to powiedziały”. Będziemy patrzeć na świat i widzieć energię, która go zasila tak, jak dziś widzimy działający odkurzać i natychmiast mamy świadomość, że źródłem zasilania jest elektryczność. Moshiach będzie nauczał o B-gu, a my go „zobaczymy”.
Wreszcie B-g będzie realnym bytem.
Co w takim razie z tym, co dzisiaj postrzegamy jako realne? Ujrzymy wszystko tym, jakie jest naprawdę: przedłużeniem istoty nieskończonej.
••••••••••••••••
B
anały niebanalne
Wszystkie części zwierzęcia są koszerne za wyjątkiem nerwu kulszowego i kilku tuszy, które składano w ofierze. Ale jednak pewnych mięs, jak na przykład polędwic, udźca baraniego, na próżno szukać u większości koszernych rzeźników. Wynika to stąd, że aby uzyskać te kawałki mięsa, należy wykonać cięcie bardzo blisko nerwu kulszowego i jedynie niezwykle sprawny profesjonalista nie zdekoszeruje mięsa, przeprowadzając działanie o nazwie „nikkur” .
••••••••••••••••
Z
przymrużeniem oka…
Kantor Greenstain nie potrafił zaśpiewać czysto choćby jednej nuty, ale był tak zarozumiały, że nie docierały do niego jakiekolwiek komentarze, a nawet brutalne stwierdzenia oddające prawdę o jego głosie.
Gdy skończył śpiewać na nabożeństwie Szabasowym, podeszła do niego nieznana mu bliżej osoba.
- Pański zawód to zaprawdę wielka, przytłaczająca odpowiedzialność. – rzekł nieznajomy.
- Pan też jest kantorem, tak?
- Na szczęście nie, jestem rzeźnikiem.