B"H
PARSZA TOLDOT
Fragment Tory w skrócie: Rodzą się Jakub i Ezaw. Izaak wykopuje studnie, co powoduje napięcia pomiędzy nim a Filistynami. Rebece i Jakubowi udaje się oszukać Izaaka, który daje Jakubowi błogosławieństwo przeznaczone dla drugiego syna.
Czas
“Lepiej późno niż wcale” to przysłowie chyba najbardziej prawdziwe.
Jeżeli coś było warte poświęconego czasu, to wartość ta nie powinna z czasem przemijać. Być może moja babcia nie będzie zadowolona z faktu, iż przez ostatnie dwa miesiące nie dawałem znaku życia, ale koniec końców będzie szczęśliwa, że zadzwoniłem akurat dziś. Odwlekanie w czasie aż do teraz zakupu polisy na mój dom może i było nierozważne, ale dalsza zwłoka świadczyłaby
o jeszcze większym braku rozsądku.
Stwierdzenie to ma również odniesienie do wielu koncepcji Judaizmu. To, że w ostatnich latach nie miałeś w zwyczaju dzwonić do B-ga, nie oznacza wcale, że teraz nie powinieneś już się modlić – będzie On bowiem szczęśliwy, że w końcu poświęciłeś Mu trochę czasu. Nawet jeżeli w twoim domu nie było dotąd mezuzy, teraz właśnie jest doskonały moment na to, żeby zapewnić sobie nieco „ubezpieczenia z niebios”. Reguła ta ma jednak wiele wyjątków. Jeżeli przegapiłeś kidusz w wieczór piątkowy, nie nadrobisz tego we wtorkowy poranek. A jeżeli nie nasłuchiwałeś dźwięku szofaru w Rosh Hashanah, to cóż… spełnienie tej micwy będzie możliwe dopiero przy następnym Nowym Roku.
Brzmi to w sumie dość dziwnie. Skoro kidusz, czy szofar stanowią elementy budujące naszą relację z B-giem – tak jak wszystkie innne micwy – po co wprowadzono ograniczenia czasowe? Fakt, że nie jest niczym uprzejmym zapomnieć o dniu, w którym spełnienie micwy jest najbardziej wskazane, ale czyż nie lepiej jest dać swojej żonie prezent na rocznicę ślubu nawet wówczas, gdy zapomniało się tego zrobić w dniu samej rocznicy? Czyż nie chodzi o samo pragnienie poczucia wspólnoty ponad wszystko inne?
Pewnie należy sobie zadać zatem pytanie: dlaczego Judaizm tyle znaczenia przykłada do czasu? Wolno wykonać połączenie telefoniczne na minutę przed zachodem słońca w piątek, ale zrobienie tego minutę po zachodzie to już naruszenie jednej z fundamentalnych zasad Judaizmu. Trzy modlitwy są każdego dnia wyznaczane o konkretnych porach, i tak dalej.
„Lepiej późno niż wcale” oparte jest o założenie, że każda pora jest taka sama. Oczywiście konkretne daty kojarzą się nam z konkretnymi wspomnieniami, tęsknotami, ale dobry uczynek dokonany danego dnia nie straci na mocy dnia innego. Urodziny, rocznice, święta dziękczynienia są oczywiście datami istotnymi, ale najważniejsze są jednak uczucia, do których święta te nawiązują.
Myśl żydowska nie zgadza się z powyższym. Stworzenie B-skie składa się z trzech fundamentów: czasu, przestrzeni i stworzeń, które je zamieszkują. Tak jak występują różnice pomiędzy miejscami – jedne są bardziej święte – jak Izrael, miejsca synagog – od innych, zwierzętami – rośliny, zwierzęta, ludzie, Naród Wybrany – podobnie czas nie jest jednolity. Różnice te wynikają z innych nakładów B-skiej energii odpowiedzialnej za żywot danych elementów stworzenia i podobnie rzecz się ma z czasem. Niema dwóch identycznych miesięcy, niema dwóch identycznych dni ani godzin. Inne natężenie energii występuje na Yom Kippur, Chanukę, Tisha b’Av, we wtorki, przed południem, po południu i w Szabat. Dlatego właśnie dokonanie pewnych czynności możliwe jest wyłącznie o określonych porach i datach. Jedzenie macy w Purym to jak jeżdżenie na nartach w środku lata – takie połączenie danej czynności i czasu jej wykonania nie da dobrego skutku. To nie tylko złe wyczucie czasu – to marnotrawstwo.
A zatem na Torę można patrzeć jak na nasz zegar, który mówi, jak wykorzystać najlepiej wszystkie szanse, które otwiera przed nami każdy kolejny dzień i pora.
__________
Obecnie żyjemy w roku Shemitah, Roku Szabatowym, który następuje raz na siedem lat. Oznacza to, że w tym roku cały świat przesiąknięty jest energią Szabatu i mamy rok na to, aby osiągać rzeczy Szabatu godne.
Szabat to taka wyspa na morzu czasu, na której wyższe poziomy energii z niebios przenikają całe stworzenie. Tak szczególna sytuacja jest przez nas respektowana poprzez wstrzymanie się od zwyczajnych spraw życia codziennego i skupieniu się na naszej duchowości, naszej relacji z B-giem i znaczeniu stworzenia. Chociaż nie poleca się powstrzymywania się od wszelkiej pracy przez najbliższy rok, należy w ciągu niego starać się dokonać duchowej odnowy. Należy przywiązywać większą wagę do czynionych modłów i studiów nad Torą.
Oczywiście powyższe zalecenia można odnieść do każdego roku, ale energia przenikająca rok bieżący pozwoli nam nieskończenie łatwiej osiągnąć sukces.
••••••••••••••••
Wszystko, czego chcielibyście dowiedzieć się o…
MOSHIACH i ZBAWIENIU
(Mistycyzm – Część Trzecia)
"I uczynię twoje blanki z rubinów, a twoje okna z kadkod” – Ks. Izajasza 54:12.
Rabbi Samuel, syn Nachmeniego mówi: W niebie, dwa anioły, Michał i Gabriel nie zgadzały się, co do definicji słowa ‘kadkod’. Jeden mówił, że chodzi o shoham, drugi, że o yashfeh. Więc B-g powiedział – „niech zatem będą naraz” – Talmud Baba Batra.
Chociaż wiele napisano o nadchodzącym zbawieniu, wszystko sprowadza się do jednego: podczas Ery Mesjańskiej, podział na niebiosa i ziemię, Stwórcę i stworzenie, duchowość i fizyczność – zniknie. To, co materialne zostanie wzniesione, przeniknięte przez świadomość esencji B-skiej, a Stwórca nie będzie już skrywał Swojego oblicza za maską natury.
Zapełnienie odstępu pomiędzy dwoma jednostkami, z których jedna jest niedostępna dla drugiej może zostać dokonane na dwa sposoby:
a) Istota wyższa może “objawić” się niższej. W takim wypadku, chociaż istota niższa jest niegodna takiego aktu, B-g może, ponieważ jest wszechmogący – pomimo wszystko obnażyć swoje oblicze przed Stworzeniem, co wzniesie je do wyższego poziomu duchowego. Właśnie to się stało wówczas, gdy B-g zstąpił do Egiptu i objawił się Swemu Narodowi. Objawienie to skłoniło ich do wyjścia z Egiptu i jego braku moralności i powitania B-ga na Górze Synaj. Takie podejście określa się mianem chessed, dobroci – polega ono na udostępnieniu niegodnym tego możliwości zbawienia.
b) W procesie powolnym i żmudnym, istota niższa może udowodnić swoją wartość i poddawać się oczyszczeniu, aż sama stanie wyżej, na poziomie istoty wyższej, na którym może obcować z nią jak równy z równym. Taką drogą podążamy przez sześć miesięcy począwszy od Pesach, w miesiącu, w którym przygotowujemy się do Dni Wielkich Świąt, w którym okazujemy skruchę i pracujemy nad sobą – aby wznieść się do poziomu wartego obcowania z B-giem. Takie podejście nosi miano gevurah, trudu, samodyscypliny i prawości; podejście mające na celu zasłużenie sobie na obcowanie z Ojcem w niebie.
Które z dwóch zaprezentowanych podejść jest lepsze? Kiedy wreszcie Mesjasz nadejdzie, aby połączyć na dobre i na złe ziemię i niebiosa? Czy związek ten powstanie w wyniku aktu miłosierdzia chessed, czy też ciężkiej pracy gevurah?
O tym właśnie dyskutował z Gabrielem, archanioł gevurah z Michałem, archaniołem chessed. Michał twierdził, że niezależnie od tego, jak wysoko wzniesie się istota ludzka, jako istota skończona, jej potencjał do osiągnięcia nieskończonej istoty B-skiej jest ograniczona. Naszym ostatecznym celem jest dojście do relacji prawdziwej i doskonałej, a to możliwe jest wyłącznie dzięki interwencji z nieba. Gabriel natomiast spierał się, iż relacja uzależniona od objawienia jest niepełna. Objawienie, które nie zostało przez nas wypracowane, nigdy nie może być naszym udziałem; jest nam narzucone z góry, nie stanowi części naszej istoty. Już lepsza jest mniej doskonała relacja z B-giem, która pozwala opisać nas takimi, jakimi jesteśmy niż związek wyższy, który jest wyłącznie udziałem Niebios.
Shoham (tłumaczony zazwyczaj jako onyks) odbija światło jasne i łagodne i symbolizuje objawienie pochodzące z Niebios; jest stałe i niezmienne niezależnie od działań i niedoskonałości ludzkich. Iskrzący się Yashfeh (co tłumaczy się jako jaspis), mieni się światłami o różnym natężeniu i daje chaotyczne, niestałe refleksy; symbolizuje tym samym niestałość, która jest odbiciem walki człowieka o duchowość i znaczenie życia. Stąd mowa o debacie Michała i Gabriela odnośnie światła rzucanego przez Erę Mesjańską. Czy odbite zostanie przez shoham czy też yashfeh?
„Niechaj staną się obydwie rzeczy!” odparł B-g. W jego mocy jest bowiem stworzyć związek oparty o wysokie poziomy duchowości, co faktycznie zaangażuje Jego istotę, ale równocześnie sprawić, iż relacja ta będzie udziałem stworzenia, a nie narzucenia.
••••••••••••••••
Przypomnienie:
W najbliższą niedzielę, 7 listopada obchodzić będziemy Rosz Chodesz Kislew. Po amidzie na Szachrit, odczytujemy niepełny Hallel i odmawiamy Musaf na Rosz Chodesz. Dodatkowo do Amidy odmawianej w ramach podzięki za posiłki dokładany jest dodatkowy fragment, Ya’aleh Viyavo.
Rosz Chodesz Kislev jest szczególnie radośnie obchodzony przez chasydów Chabad na całym świecie. Tego dnia roku 1977, Rebbe wrócił do domu po rozległym zawale, który go dotknął pięć tygodni wcześniej.
••••••••••••••••
Banały niebanalne
Zgodnie ze zwyczajem, pasek od tefilin na ramię okręca się wokół niego siedem razy. Tefillin to symbole związku pełnego miłości pomiędzy narodem żydowskim a B-giem, który jest tak samo mocny jak ten pomiędzy mężem a żoną. Podobnie zatem, skoro siedem błogosławieństw odmawia się na ceremonii zaślubin a (w wielu społecznościach) panna młoda okrąża siedem razy pana młodego pod chupą (baldachimem), tefillin owija się siedem razy od łokcia po nadgarstek.
••••••••••••••••
Z przymrużeniem oka…
Przewodniczący Synagogi odwiedza rabina, któremu dolega wyjątkowo wredny rodzaj grypy.
- Rabbi, – powiedział prezes – Zarząd siedmioma głosami za i dwoma przeciw podjął uchwałę w sprawie życzenia ci szybkiego powrotu do zdrowia!