E-Tora:


Upcoming Events:

 Subscribe to our newsletter:
  Submit
 Search:
  Submit
PrintSend this page to a friendShare this
6.jpg

nagłówek2.JPG


B"H

PARSZA NOACH 

 

Noach.jpgFragment Tory w skrócie:

Noe z rodziną oraz przynajmniej parą z każdego gatunku zwierząt zamieszkujących ziemię przezwyciężają Powódź, dzięki zbudowaniu Arki. Wzniesienie wieży Babel wzbudza w B-gu gniew i doprowadza do rozejścia się potomków Noego. Abraham i Sara przychodzą na świat.

 

M oralność bez B-ga

Czy możliwe jest stworzenie społeczeństwa dojrzałego moralnie i etycznie bez udziału B-ga? Dziś uważa się taki osąd nie tylko za prawdziwy, niektórzy twierdzą, że moralność, która nie jest uwarunkowana zasadami religii stoi ponad etyką, która wywodzi się ze ślepego przestrzegania danego kanonu. Utrzymują oni ponadto, że ludzkie serce potrafi samo z siebie obrać odpowiedni, z moralnego punktu widzenia, kierunek w życiu. Religia natomiast aż nadto często wymusza polaryzację na czarne i białe, dobre i złe i w obecnych czasach stanowi przeżytek.

Aby móc się do powyższego ustosunkować, musimy wpierw zagłębić się w odmętach antropologii i psychologii człowieka. Co rzeczywiście pozwala automatycznie postępować moralnie i dlaczego niektórym brakuje tej cechy? I jak jest możliwe, że istota z natury samolubna, kierowana przede wszystkim instynktem przetrwania i gromadzenia bogactw może być równocześnie delikatna i dbać o dobro innych?

Sprawę wyjaśnia analiza tych, którzy potrafili brać udział w aktach pełnych gwałtu, okrucieństwa i przemocy. Zawsze były to osoby u szczytu władzy, które dręczyły istoty bezbronne – tyrani uciskający poddanych, grupa etniczna przeważająca w społeczeństwie prześladująca mniejszości narodowe, zwycięscy żołnierze bezczeszczący pokonanego wroga, albo nawet politycy nadużywający władzy. W każdym z tych przypadków, ciemiężca jest przekonany o swej sile i dominacji, czuje się bezkarny i pewny, że ciemiężeni nigdy im się nie odpłacą.

Pozostali są przerażeni niemoralnością postępków despotów. Czy oburza nas to dlatego, że sami jesteśmy ludźmi lepszymi, czy ponieważ nie mamy jeszcze takiej władzy? Czy nasze święte oburzenie na wieść o tych niegodnych morderstwach, gwałtach i aktach bezprawia wynika po prostu stąd, że obawiamy się, iż sami możemy paść ich ofiarą? Czy możnaby rzec, że nasza inklinacja ku moralności to nic ponad kolejny sposób na przetrwanie, który pozwala nas uchronić przez powstaniem społeczeństwa, które samo stoczyłoby się w stan anarchii z racji na brak prawa i porządku?

Bez cienia skrupułów chwytamy w pułapki muszy i zgniatamy robale, które odważyły się nawiedzić nasze domy. Dlaczego? Ponieważ nie obawiamy się inwazji uzbrojonych po zęby gryzoni i karaluchów. A gdybyśmy w podobny sposób zapatrywali się na jakąś część ludzkości? Nie jest to za daleko posunięte – takie zdarzenie miało miejsce w społeczności wysoce światłej i cywilizowanej raptem stulecie temu!

Załóżmy, że nasze społeczeństwo już nigdy nie zejdzie tak nisko. A co by się stało jeżeli w prywatnym życiu moglibyśmy się znaleźć w sytuacji, w której będziemy pewni, że nasze niemoralne postępowanie nie zostanie powiązane z naszą osobą przez osobę pokrzywdzoną, pewni, że osoba ta nigdy nie będzie mogła się na nas odegrać?

________________

Maimonides pisze tak (Prawa Królów 9:11):

"Ten, który akceptuje Siedem Praw Noego i przestrzega ich ścisle, jest sprawiedliwy wśród narodów świata i zapewni sobie udział w Następnym Świecie. Ale pod warunkiem, że czyni wszystko tak, jak nakazał B-g w Torze.

Jeżeli jednak osoba wszystkie powyższe praktykuje, ponieważ tak nakazuje jej głos umysłu, nie jest ona już pośród sprawiedliwych wśród narodów świata ani ich mędrców [wersja alternatywna: jest pośród mędrców]

Być może nawet sam Maimonides spisał obydwie wersje, ponieważ każda z nich jest poprawna.

Mądre społeczeństwo powinno zawsze zawrzeć Siedem Praw Noego (siedem praw ponadczasowych, między innymi zakaz zabijania, kradzieży itd.) w swoim systemie prawnym. Są to bowiem regulacje oczywiste, które stanowią podstawę każdego kodeksu, w tym moralnego. Prawa te stanowią mądrość każdego narodu, niezależnie od tego, czy przestrzega się ich w dobrej, czy złej wierze.

A jednak przestrzeganie tych reguł moralnych niezależnie od Prawodawcy nie jest roztropne. System taki będzie skuteczny dla większości osób, prawie zawsze, ale skazany jest w pewnych sytuacjach na porażkę, na skalę całego społeczeństwa lub pojedynczego jego członka. Moralność przestrzegana bezwzględnie może istnieć tylko wówczas, gdy czujemy nad sobą czyjąś Obecność – „oczy, które widzą, uszy, które słyszą i dłonie, które wszystko spisują w specjalnych zwojach.”

Być może twórcy Deklaracji Niepodległości mieli to na uwadze, gdy otwierali ją następującymi słowy: „Uważamy następujące prawdy za oczywiste: że wszyscy ludzie stworzeni są równymi, że Stwórca obdarzył ich pewnymi nienaruszalnymi prawami”. Powrót do tej koncepcji stanowiłby wielki krok ku poprawie stanu moralnego naszego społeczeństwa.

 

   ••••••••••••••••   

W szystko, czego chcieliście się dowiedzieć o…

MOSZIACH i ZBAWIENIU

(Wskrzeszenie Zmarłych – Część Piąta)

Pomiędzy dwoma wielkimi umysłami wieków średnich, Majmonidesem (Rambamem, Rabbi Moshe ben Maimonem) i Nachmanidesem (Rambam, Rabbi Moshe ben Nachmanem) istnieje fundamentalna różnica zdań, istnieje fundamentalna różnica zdań.

Maimonides twierdzi, że ostateczną nagrodę za nasze dobre postępki stanowić będzie duchowy Gan Eden (Raj), którego doświadczą wyłącznie nasze dusze. Niedoskonałe ciało stanowi bowiem ograniczenie dla nieskończonej niemal możności duszy do odczuwania rozkoszy duchowych. Dlatego też Mesjańska Era Wskrzeszeń będzie miała charakter tymczasowy. Koniec końców, ci, co z prochu powstali, w proch się obrócą i wszystkie dusze powrócą do Gan Eden, gdzie pozostaną na wieczność.

[Chociaż nie stanowi ono nagrody ostatecznej, to jednak wskrzeszenie jest niezbędne – sam Maimonides podaje wiarę w nie jako jeden z Trzynastu Zasad Wiary. Wynika to z faktu, że duch i ciało czynią dobro pospołu, zatem nagroda musi spotkać zarówno duszę, jak fizyczność.]

Nachmanides stanowczo się z tym nie zgadza. Opierając się na różnych dowodach wywodzących się z Talmudu, utrzymuje, że pomimo swojej wzniosłości i rozkoszy jaką niewątpliwie daje duszom, które do siebie przyjmie, Gan Eden stanowi jedynie etap przejściowy dla dusz na drodze ku nagrodze ostatecznej, Erze Mesjańskiej. W tym okresie dusze staną się jednym z ciałami i nigdy się już z nimi nie rozstaną.

Ojcowie kabalistów i chasydów podzielają pogląd Nachmanidesa. Oto jak to argumentują:

Nieskończona energia, której źródłem jest B-g (kolokwialnie zwana „Światłem” B-ga) jest bardziej obecna, łatwiej dostępna w światach wyższych duchowo (takich jak Gan Eden). Ale B-g to Ten, Który zwany jest „ukrytym przed wszystkimi, którzy są ukryci”, ponieważ Jego istota przenika każdą istotę i wszystko jest niczym w Jego obecności.

Tymczasem to właśnie istota B-skości zostanie objawiona światu fizycznemu w Erze Mesjańskiej. Z racji na swoją wszechpotężność, może On objawić się lub skryć wedle własnej woli i Jego wolą właśnie jest objawić się dokładnie w krainie, w której Jego naród żył i za który poświęcał swoje życia przez tysiące lat, po to, aby stworzyć dlań miejsce godne Jego zstąpienia.

W najbliższym czasie omówimy następujące pojęcia:

Ø     Mistycyzm

Ø     Niech stanie się to naszym udziałem!

Ø     Źródła

  

   ••••••••••••••••   

Z Kart Kalendarza

W najbliższy Piątek i Szabat będziemy obchodzili Rosz Chodesz Cheszwan.

1.      W dni Rosz Chodesz odczytujemy niepełny Hallel po amidzie na Szachrit.

2.      Ja’aleh We'jawo zostaje włączone do Amidy i Modlitwy Dziękczynnej po Posiłkach.

3.      W piątkowy poranek czytamy z Tory o ofiarach, które składane były w Świątyni na Rosz Chodesz (Ks. Liczb 28: 1-15). Na Szabat natomiast, z arki wyjmowane są dwie Tory. Z pierwszej odczytywany jest fragment przeznaczony na dany tydzień, a z drugiej ten poświęcony ofiarom na Rosz Chodesz.

4.      W piątek rano odmawiamy specjalny Musaf na Rosz Chodesz. Na Szabat tekst Musaf różni się od normalnie odmawianego, ponieważ do Amidy dołączamy ofiary zarówno na Szabat jak na Rosh Chodesh.

  

   ••••••••••••••••   

B anały niebanalne

Według Rabbi Obadiah Seforno (komentator Biblii z Włoch żyjący w XVI wieku), Powódź, która na chwilę zatrzymała obroty planet, miała niekorzystny wpływ na zmiany klimatu. Wśród skutków wymienia on między innymi: drastyczne skrócenie życia ludzi, a mięso i zawarte w nim składniki stały się niezbędnym do życia elementem diety ludzkiej.

 

   •••••••••••••••• 
Z przymrużeniem oka…

Grupa fachowców spiera się, który z uprawianych przez nich zawodów pojawił się jako pierwszy na Ziemi:

Chirurg mówi: „Zawód chirurga był pierwszy. W końcu, któż inny dokonał zabiegu transplantacji żebra Adama?”

Anestezjolog na to odparł, że to jego zawód pojawił się pierwszy, ponieważ ktoś musiał wcześniej Adama do owej operacji przygotować.

Inżynier z kolei powiedział, że skoro przed stworzeniem świata istniał Chaos, to z pewnością jedynie inżynier mógł wnieść doń porządek.

Na to odzywa się prawnik: „A jak myślicie, jaki zawód odpowiedziazlny był za stworzenie Chaosu?”

PrintSend this page to a friendShare this
Home :: Chabad Lubawicz :: Aktualności :: Święta :: Cykl życia :: Judaizm i życie :: Kontakt
Chabad Lubawicz Polska Judaizm i Żydzi w Polsce Slominskiego 19 Suite 508 Warsaw, Poland 48-22-637-53-52
Powered by Chabad.org © 2001-2012 Chabad-Lubavitch Media Center. All rights reserved.
In everlasting memory of Rabbi Yosef Y. Kazen, pioneer of Torah, Judaism and Jewish information on the web
rebe1.jpg
1.jpg
4.jpg
3.jpg
2.jpg
5.jpg
Wirtualny_Sztetl_baner.JPG
logo.jpg

facebook.gif