E-Tora:


Upcoming Events:

 Subscribe to our newsletter:
  Submit
 Search:
  Submit
PrintSend this page to a friendShare this
6.jpg

nagłówek2.JPG


B"H

PARSZA WAJAKHEL

Szabat Mevarchim – błogosławimy nadejście miesiąca Adar II

 

Fragment Tory w skrócie: Mojżesz zbiera Żydów i przekazuje im szczegóły odnośnie konstrukcji Tabernakulum i jej wnętrza..

 

 

Czy szczęście jest celem realnym?

Czy jesteście naprawdę szczęśliwi, czy już nie chce wam się szczęścia Wajakhel.jpgszukać?

Szczęśliwość to stan emocjonalny, który osiągamy, gdy sytuację, w której się znaleźliśmy oceniamy jako idealną. Im bardziej doskonała się nam jawi, tym bardziej jesteśmy szczęśliwi. Z kolei kiedy nie jest nam dane realizować swoich marzeń, kiedy sprawy bieżące nie pozwalają nam osiągnąć pragnień, jesteśmy zasmuceni.

Biorąc powyższe pod uwagę, czy szczęście jest osiągalne? Czy ktokolwiek śmiałby twierdzić, iż wiedzie idealny żywot? Jak możemy się cieszyć ze średniactwa? Oczywiście przeżywamy chwile radości, kiedy dane doświadczenie przynosi nam taki poziom zadowolenia, że troski zostają zagłuszone. Ale cieszenie się życiem samym w sobie zdaje się być domeną organizmów pozbawionych wyobraźni i umiejętności kreowania marzeń.

Można spróbować wyobrazić sobie swoje idealne życie. W mojej wizji występują następujące elementy: więcej pieniędzy, ładniejszy dom, silniejsza wola, regularne wyjazdy w egzotyczne rejony świata, więcej czasu dla rodziny, lepsze zdrowie, lepsza opieka zdrowotna, jeszcze więcej pieniędzy, bardziej wyrozumiała i czuła partnerka, więcej sensu w życiu, lepsze zawody dla dzieci, lepsze relacje z rodzicami, nawet jeszcze więcej pieniędzy… naprawdę chciałbym spotkać osobę, która bez wahania na pytanie o wymarzone życie odpowiedziałaby, że właśnie je wiedzie i nic by w nim nie zmieniła.

Myślę, że na poziomie społeczeństwa, nadinterpretujemy akceptację jako szczęście. Kogoś, kto kwituje swoje połamane życie uśmiechem, nie poddaje się depresji i nie zapada w apatię, która takiemy stanowi towarzyszy, już uznajemy za osobę szczęśliwą. Tymczasem, osoba taka pogodziła się ze sobą, uświadomiła sobie, że marzenia są dokładnie tym, czym są – marzeniami. Ale czy taki stan można określić mianem szczęścia?

Wielu z największych myślicieli i filozofów cierpiało na melancholię. Czy to możliwe, że ich umysły i intelekt nie pozwalały im po prostu spocząć na laurach niedoskonałości?

_________________

Czy nie jest zastanawiające dlaczego rozpatruję szczęście w kategoriach materialnych? Czyżby życie poświęcone sprawom ducha nie mogło stanowić pełni szęścia? Droga duchowa wcale nie prowadzi w innym kierunku. Wręcz przeciwnie. Natura ludzka i duchowość stanowią swoje przeciwieństwa. W przypadku większości osób, autoanaliza pokazuje, że osiągnięcie pełni rozwoju duchowego jest praktycznie niemożliwe, porównywalne do zmiany plam na paski przez leoparda.

Duchowość, B-skość = Altruizm; całkowite oddanie sprawom wyższym; całkowita odraza wobec aktów szkodliwych dla tej sprawy.

Natura ludzka = Egoizm; przywiązanie do samozadowolenia (odrzucenie działania korzystnego dla siebie jest możliwe tylko na rzecz czegoś przynoszącego jeszcze większe zadowolenie); brak zainteresowania sprawami innymi niż własne.

(Jeżeli ktokolwiek jest zdania, że powyższe uproszczenie dotyczące natury ludzkiej jest niepoprawne, proponuję wydrukować niniejszy fragment i pokazać go choćby studentowi psychologii).

Możemy zachowywać się zgodnie z potrzebami ducha i czynić akty święte, ale czy nie jest to jedna wielka farsa? Kogo staramy się oszukać? Nieważne jak się zachowamy, nie zmienimy tego, czym jesteśmy.

Absurdalnie istota ludzka, „brylant” w akcie stworzenia to jedyne zwierze, które cechuje natura tak odległa duchowości. Wszystko inne – na aniołach poczynając, a dżdżownicach kończąc – działa zgodnie z przeznaczeniem nadanym przez Stwórcę i nie posiada pragnień, które doprowadziłyby do zboczenia z tej drogi choćby na jotę.

Jak zatem człowiek ma być szczęśliwy mając daną swoją tożsamość duchową z jednej a naturę ludzką z drugiej? Możnaby stwierdzić, że zadowolenie ze stanu obecnego niebezpiecznie umacnia egoizm ludzki.

_________________

Skąd zatem bierze się prawdziwe szczęście? Oto co na ten temat ma do powiedzenia Rabbi Schneur Zalman z Liadi (Tanya rozdz. 31):

Aby pocieszyć swoje serce podwójnie… niech swemu sercu powie:

“Faktycznie, niewątpliwie znajduję się daleko od B-ga, jestem odrażąjący, godzien potępienia itd. Ale wszystko to tyczy się tylko mnie – mojego ciała. Ale jest we mnie również prawdziwa cząstka B-ża … - dusza Najwyższego, iskra B-skości w niej zawarta. Problem leży w tym, że dusza ta jest na wygnaniu (ponieważ zamieszkuje w moim, ludzkim ciele). Ale skoro tak, to im dalej mi do B-ga, im bardziej jestem odrażający i potępienia godzien, im dalej wygnana jest moja B-ska cząstka, tym bardziej należy jej żałować.

Dlatego moim nadrzędnym celem stanie się wydobycie jej z tego wygnania i przywrócenie jej do domu Ojca, tam, gdzie była za młodu, gdzie stanowiła jedność z B-ską światłością i z Nim Samym, czyli zanim została przyodziana w moje ciało. Kiedy oddam się całkowicie studiom nad Torą i czynieniu micw, wówczas dam duszy mojej szansę na ponowne zjednoczenie z Nim.

…To zatem powinno stanowić źródło radości – że oddanie B-gu pozwoli duszy opuścić obrzydliwe ciało i powrócić na Jego łono…”

Z pewnością nie ma większej radości ponad tą wynikającą z odzyskania wolności. Porównać to można z radością księcia, który był więziony w pełnych szczurów lochach, karmiony zimną breją, a teraz wraca, wolny, na dwór swojego ojca, króla.

Ciało jest faktycznie odrażające, stanowi, jak powiada Zohar, “skórę węża”, ponieważ dusza tego stworzenia nie zostanie nigdy wpuszczona do świata świętości. Dusza musi się stać droższa niż obrzydliwe ciało, radość duszy, ma być radością całej istoty, niezmąconą smutkiem pochodzącym z cielesności.

A zatem szczęście zależy od tego, jak człowiek określa samego siebie, z którym aspektem tożsamości się identyfikuje. Jeżeli bliżej mu do ciała i jego natury, wówczas radość będzie zawsze mizerna. Ale utożsamianie się ze swoją duszą pozwoli iskrze B-żej rozświetlić całą ludzką istotę, wówczas każda micwa będzie początkiem wielkiej radości. I nie pomimo cielesności, ale dzięki niej. Bowiem nie ma większej radości ponad wyniesienie z najgłębszych mroków ku samym wyżynom.

Motto życiowe:

Niech twoja B-ska dusza będzie droższa niż godne pogardy ciało… nie wolno dopuścić, aby smutki ciała zmąciły radość ducha.

 

   •••••••••••••••• 
Wszystko, czego chcielibyście dowiedzieć się o…

Moshiach i zbawieniu

(Niech się to stanie naszym udziałem – część piąta)

Nasz naród czeka na Zbawienie z utęsknieniem od ponad 2000 lat, od czasu zniszczenia Świątyni. Tęsknota ta osiągnęła ostatnio apogeum, w związku z ogłoszeniem przez Rebbe z Lubawicza, że Era Zbawienia trwa i że jeśli zwiększymy intensywność działań na rzecz dobra, dostąpimy łaski powitania naszego zbawcy.

Rebbe wskazał na różne zjawiska z całego globu, które wyraźnie wskazują, że proces ten faktycznie się już rozpoczął. Koniec Zimnej Wojny i upadek ateistycznego „Imperium Zła”, masowe imigracje Żydów sowieckich do ziemi naszych ojców, niegasnące wysiłki Wolnego świata w niesieniu pomocy krajom będącym w potrzebie.

Istna pandemia technologii, która udostępniła masom wszelkie informacje, możliwości komunikacji, zaawansowane zabiegi medyczne i inne dobra także wskazuje, że nadeszły czasy, w których „nie wybuchnie już żadna wojna lub niesnaska, bowiem wszelkie dobra będą tak powszechne jak pył z polnej drogi”, a „ziemię będzie wypełniać wiedza o B-gu, jak wody wypełniają oceany” (więcej na ten temat można zobaczyć w artykule mechanice Zbawienia ).

To nie było proroctwo na temat odległego zdarzenia – ta wizja urzeczywistnia się tu i teraz. Rebbe zakomunikował nam, że misja naszego narodu na wygnaniu – występująca w Kabale pod nazwą avodat habirurim, odciążenie ukrytych iskier B-żych – została wykonana. Teraz pozostaje już tylko „otworzyć oczy szeroko i powitać zbawienie” i „przygotować siebie i świat na nadejście Moshiach"!

Co zadziwiające, Rebbe zadeklarował – w oparciu o stwierdzenie Maimonidesa: “Bez wątpienia, ponowne pojawienie się proroctwa to preludium do nadejścia Moshiach” – że fakt nieuchronnego nadejścia Moshiach stanowi proroctwo i nie podlega żadnym uwarunkowaniom.

Co to oznacza dla nas?

Rebbe przekazał nam, że powinniśmy przygotować się do nadejścia Moshiach poprzez „Wiedzenie życia wraz z Moshiach”, czyli takie postępowanie, które będzie przesączone zachowaniami cechującymi Erę Mesjańską. Po pierwsze, należy uczyć się o Erze Mesjańskiej, bowiem poznawanie jej, czyni ją częścią naszego życia i umożliwia życie w zbawieniu przez tych ostatnich kilka chwil do nadejścia zbawienia ostatecznego.

W najbliższym czasie omówimy:

Źródła

 

   •••••••••••••••• 
Banały niebanalne

Głównym architektem i wykonawcą Tabernakulum pustynnego był Bezalel, pra-prawnuk Miriam, czyli krewny Mojżesza. Miał zaledwie trzynaście lat, kiedy stworzył projekt i następnie nadzorował jego realizację!

 

   •••••••••••••••• 
Z przymrużeniem oka…

- Rabbi, moja żona doprowadza mnie do szewskiej pasji, nie mogę już z nią wytrzymać.

- W porządku, - odpowiada rabin – musisz się rozwieść.

- Ale Rabbi, tak bardzo ją kocham!

- No to się nie rozstawajcie.

- Ale ilekroć wracam do domu, zaraz się kłócimy, ja już nie mogę tak dłużej!

- No się rozwiedź.

- Ale co z dziećmi? Nie wyobrażam sobie życia bez nich.

- No to się nie rozstawajcie.

- Ale nasze wspólne życie to istne piekło!

- Wiesz co? – odparł rabin – Przejdź na katolicyzm.

Rozmówca nie potrafił ukryć zaskoczenia. – Jak to? I to rozwiąże mój problem?

- Absolutnie nie. Ale wtedy do szewskiej pasji będziesz doprowadzał jakiegoś księdza.

PrintSend this page to a friendShare this
Home :: Chabad Lubawicz :: Aktualności :: Święta :: Cykl życia :: Judaizm i życie :: Kontakt
Chabad Lubawicz Polska Judaizm i Żydzi w Polsce Slominskiego 19 Suite 508 Warsaw, Poland 48-22-637-53-52
Powered by Chabad.org © 2001-2012 Chabad-Lubavitch Media Center. All rights reserved.
In everlasting memory of Rabbi Yosef Y. Kazen, pioneer of Torah, Judaism and Jewish information on the web
rebe1.jpg
1.jpg
4.jpg
3.jpg
2.jpg
5.jpg
Wirtualny_Sztetl_baner.JPG
logo.jpg

facebook.gif