B"H
PARSZA BEHAR
Najbliższy Szabat przypada na 27t dzień Omer
Etyka naszych Ojców: Rozdział Trzeci
Fragment Tory w skrócie: W tym fragmencie omówiono lata Szabatowe i Jubileuszowe, prawa tyczące się handlu oraz wyzwolenie niewolników.
Czy zostaliśmy przez Niego sprzedani?
Są takie słowa, na dźwięk których
ciarki przechodzą po plecach, które od razu kojarzą się z niegodziwością. Jednym z takich słów jest niewątpliwie niewolnictwo. Już samo wspomnienie tematu przywołuje do pamięci obrazy wyjątkowego okrucieństwa, wykorzystywania ludzi, życia poniżej jakichkolwiek standardów. Dlatego tak trudno jest pogodzić się z faktem, że Tora tą instytucję sankcjonuje. Większość osób pragnie zrzucić to na karb czasów zacofania, w których Tora była przekazywana i czym prędzej przejść do innych micwot, które lepiej są dopasowane do dzisiejszych stylu życia i moralności.
Bliższe przyjrzenie się zapisom Tory dotyczącym niewolnictwa daje jednak obraz całkowicie odmienny od praktyk czynionych w USA przed Proklamacją Emancypacji i w innych krajach nawet po dziś dzień. Fragment przeznaczony na bieżący tydzień zawiera wiele przykazań nakazujących panu być dobrym dla swoich niewolników. Ba, nawet więcej, pan, który nadużywa swojej pozycji wobec niewolnika ma obowiązek naprawić wszelkie szkody z nadaniem wolności niewolnikowi włącznie.
Majmonides pisze tak: “Władca winien jest ofiarować swojemu Hebrajskiemu niewolnikowi lub służebnicy to samo jadło, napitki, odzież i warunki mieszkalne, do jakich sam przywykł. Wedle zasady ‘dobrze jest mu być z tobą’, nie wolno jeść doskonale wypieczonego chleba i równocześnie jemu dawać coś pośledniejszego, samemu pić starego, rocznikowego wina, ale jemu dawać wino dopiero co sfermentowane, samemu spać na górze poduszek, a jemu za posłanie dać słomę…”
Pan niewolnika jest ponadto odpowiedzialny za dobrobyt najbliższej rodziny niewolnika – czyli nie ma prawa żądać, aby ci dołączyli do szeregu jego pracowników. Tak rozumieć można werset zawarty we fragmencie przeznaczonym na bieżący tydzień (Ks. Kapłanów 25:41),który omawia zakończenie pracy w niewoli po określonym czasie (wówczas również pan ma obowiązek dać swojemu niewolnikowi sowitą nagrodę): „Wówczas on cię opuści, on i dzieci jego wraz z nim”. W tym miejscu wypowiada się komentator biblijny Rashi: “Skoro on został sprzedany, to kto sprzedał jego dzieci [o których Zwój mówi, że mają odejść wraz z nim]? Mimo to stąd wynika, że jego pan ma obowiązek zapewnić byt również jego dzieciom.”
____________________
Jakieś 2000 lat temu, Ojciec nasz wygnał nas z ojczyzny. Od tamtej pory nie byliśmy już autonomicznym narodem rządzonym przez B-ga i Jego Torę, miast tego staliśmy się podlegli obcym potęgom. Ale w tej “niewoli” nie jesteśmy nigdy sami. Jak mawia Rabbi Shimon: “Izrael jest dla B-ga tak cenny, że kiedy jest na wygnaniu, Shechnah (B-ska istota) również jest bez domu.”
B-g to nie obojętny obserwator. Jest z nami w najtrudniejszych chwilach i podziela nasze troski. Kiedy płaczemy, On także płacze. Kiedy czujemy ból, On odczuwa ból.
Ale Rabbi Szimon zadaje pytanie: „Skoro On został sprzedany, kto zaprzedał Jego dzieci?” B-g jest wszechmocny. Potrafi znieść tą najtrudniejszą niewolę bez skazy na swoim statusie. Może być równocześnie w środku i z boku. Ale my, Jego dzieci… jak mamy trwać w cierpieniu spowodowanym wygnaniem i równocześnie być dumni ze statusu Jego dzieci?
Jak mógł On dopuścić do sprzedaży swoich własnych dzieci?!
Na to Rabbi Szimon odpowiada tak: “Nauka z tego płynie taka, że obowiązkiem pana jest zapewnić dobrobyt również jego dzieciom.”
Na wygnaniu nie jesteśmy niczyimi niewolnikami. Nasze dusze od zawsze pozostają wolne. Budynek Świątyni może i został zniszczony, ale duchowa Świątynia dla B-ga istnieje niezniszczona w każdym sercu żydowskim. Żadne mocarstwo nie ma władzy nad duchem Żyda.
Zmianie uległy nasze warunki bytowe. Niegdyś korzyści uzyskiwaliśmy od samego B-ga, ale teraz otrzymujemy je za pośrednictwem naszych nowych panów – narodów i ich archaniołów. Nie mają oni wyjścia, muszą zapewniać nam dobrobyt. Pan jest bowiem obowiązany do zapewnienia dobrobytu dzieciom.
Oparto na naukach Rebbe.
••••••••••••••••
Wszystko, czego chcielibyście dowiedzieć się o…
PIRKEI AVOT – Etyce naszych Ojców
(Część II)
"Ten, kto pragnie zostać chasydem powinien wpierw spełnić nakazy Avot” – Talmud, Bava Kamma 30a.
Zdawać by się mogło, że najlepszy tytuł niniejszego wywodu powinien być zgodny z dosłownym tłumaczeniem – “Etyka”. Co wspólnego ma Avot, „Ojcowie” i kodeks etyki i moralności?
Podano wiele powodów, dla których traktat ten powinien jednak nosić swoje miano. Oto kilka przykładów:
· Chociaż nauki o etyce dotyczą wszystkich, są one jednak szczególnie istotne dla rodziców i nauczycieli. Nie tylko dlatego, że osoby te będą nauki owe powielać, ale również po to, aby sami stali się chodzącymi przykładami nauczanych tutaj postaw. Shammai rzekł kiedyś (Etyka 1:15): „Mów niewiele i czyń wiele”
·
“Ojców" można także przetłumaczyć na “zasady ogólne”; zasady, które zawierają w sobie multum nauk. W tych sześciu krótkich rozdziałach bowiem zawarto cały nasz kodeks moralny. Im bardziej oddajemy się nauce, tym więcej przesłań uzyskamy z tekstu. Ben Bag Bag (Etyka 5:21) rzekł: "Drąż głębiej i głębiej, bowiem wszystko tam już jest..."
W rzeczy samej setki, nawet tysiące prac opartych na tym traktacie świadczą o prawdziwości tego twierdzenia.
· Nauki zawarte w tym traktacie to “ojcowie” następnych – to znaczy, że muszą poprzedzać nauki Tory. Koncepcję tą zawarł w swojej wypowiedzi Rabbi Eliezer ben Azariah (Etyka 3:17): "Jeżeli nie ma części wspólnej, to nia ma Tory."
Jak wspomniano poprzednio, jest to również powód, dla którego studiujemy Avot w ciągu siedmiu tygodni Omer – stanowią warunek niezbędny do otrzymania Tory w święto Shavuot.
·
Jeżeli kogoś nauczy się jakiejś koncepcji – nieważne jak jest ona święta lub wzniosła – przy równoczesnym zwiększeniu zasobu wiedzy tej osoby, to żadna zmiana w tej osobie nie zadzie. Jeżeli jednak osoba taka zostanie wyedukowana jak zostać mentsch, to wówczas zaszła metamorfoza. Edukator staje się „ojcem” nowej, wspanialszej istoty.
••••••••••••••••
Pesach Sheni
W najbliższy poniedziałek, 14 dnia miesiąca Iyar wypada Pesach Szeni – Drugie Pesach. W pierwszą rocznicę Eksodusu, do Mojżesza podeszła grupa Żydów, którzy z rytualnego punktu widzenia byli nieczyści i tym samym nie mogli dostąpić zaszczytu ofiarowania Jagnięcia Paschalnego. „Dlaczego pozbawia się nas naszego prawa?” – pytali. „Chcemy tylko przestrzegać micwy ofiary paschalnej!” Mojżesz przekazał ich żale Najwyższemu i otrzymał odpowiedź, iż ci, którym nie wolno ofiarować Jagnięcia Paschalnego 14 dnia miesiąca Nissan, mogą dokonać ofiary miesiąc później, 14 dnia miesiąca Iyar.
Tego dnia jada się macę – najlepiej Shmurah Matzah. Z racji na podniosłość dnia, wyłączamy tachamum (wyznania i prośby o wybaczenie) z dziennych modlitw.
Pesach Szeni uczy, że nigdy nie jest za późno. Nie należy myśleć, że „Wszyscy już opuścili Egipt i podążają drogą do otrzymania Tory – a ja nawet nie rozpocząłem swojej podróży duchowej! Jestem nieczysty!”. Nie wolno rozpaczać, można bowiem nadgonić i dołączyć do innych i stać się godnym otrzymania Tory na Szawuot.
••••••••••••••••
Banały niebanalne
Pesach Szeni zainicjowała grupa nieczystych Żydów (patrz wyżej). Kto to był? Midrasz podaje kilka możliwości:
1) Osoby naprzykrzające się Józefowi. 2) Miszael i Eltzafan, bratankowie Mojżesza, którzy usunęli ciała Nadaba i Abihu z Tabernakulum kilka dni wcześniej. 3) (Wyjaśnienie dla osób poszukujących prawd nieco mniej egzotycznych): Osoby, które dopiero co brały udział w pogrzebach swoich najbliższych.
••••••••••••••••
Z przymrużeniem oka…
Po nabożeństwie Szabatowym, kantor dużego zgromadzenia chwalił się:
– Dwa lata temu ubezpieczyłem swój głos na 750,000 dolarów na wypadek utraty głosu.
Zapadła cisza. Nagle dało się usłyszeć czyjś głos z tyłu pokoju:
– I co pan zrobił z taką sumą?