B"H
PARSZA KI TAWO
Etyka naszych Ojców: Rozdziały Trzecii Czwarty
Fragment Tory w skrócie: Izraelici zostają zobligowani do ofiarowania “pierwszych owoców” w Świątyni i opłacania wszelkich należnych podatków. Mojżesz opisuje szczegółowo sposób odnajmowania błogosławieństw i przekleństw na górach Grizzim i Ebal. Następnie przedstawia dobrodziejstwa, które zostaną dane Żydom za przestrzeganie dziesięciu przykazań Tory i nieszczęścia, jakie na nich spadną za ich zaniechanie.
Kampanie negatywne
Muszę przyznać, że jak do tej pory kampania prezydencka w USA mile mnie zaskakuje. Sprawie przyglądam się z boku, chętnie chłonę wiadomości, przy czym nie czepiam się kurczowo każdego słowa, które wypłynie z ust kandydatów. Wydaje mi się, że tym razem kampania pozbawiona jest w dużej mierze argumentacji negatywnej, która dominowała w przekazach ubiegłych. Co więcej, nawet będąc prowokowanymi do obrzucania się błotem, kandydaci wykazują dużą wstrzemięźliwość w praniu brudów przed narodem.
Chciałoby się rzec, że taki sposób dialogu dobrze rokuje dla całego kraju, niezależnie od osoby zwycięzcy. Pozwalam sobie również żywić nadzieję, że jest to początek nowego trendu dla kampanii elekcyjnych, w których przeważają kwestie merytoryczne w miejsce rzucania się sobie do gardeł. Zamiast roztrząsać niepowodzenia – pokazywać zwycięstwa.
Kampanie negatywne nieodmiennie kojarzą mi się z pewną anegdotą, którą usłyszałem od Rabbi Yosefa Yitzchaka Schneersohn z Lubawicza:
Rabbi Shalom DovBer, piąty Rebbe z Lubawicza miał starszego brata, przykładnego uczonego, świętego człowieka, o imieniu Rabbi Zalman Aharon. Za młodu, Zalmana Aharona martwił fakt, że nie wyrósł tak jak jego młodszy brat.
Pewnego dnia Zalman Aharon zakradł się za plecy brata i delikatnie popchnął go do małego dołka. Zalman Aharon górował więc dumnie nad osłupiałym Shalom DovBerem…
Ojciec dwójki, Rabbi Shmuel z Lubawicza przyglądał się spokojnie zajściu. Rebbe poprosił o fotel i poprosił Zalmana Aharona, by ten na niego wszedł.
- A teraz mi powiedz – zagadnął, - kto jest wyższy?
Zalman Aharon z radością oznajmił, że znowu jest górą.
- Tak jest! – odparł Rabbi Shmuel. – A zatem, by być wyższym od przyjaciela, nie trzeba pod nim kopać dołków. Wystarczy wynieść się wyżej!
Dziś i jutro, 18 Elul, obchodzimy rocznicę urodzin dwóch pionierów, którzy przez całe swoje życie zwalczali kampanie negatywne. Mam tu na myśli Rabbi Izraela Baal Shem Tova (1698-1760), ojca ruchu chasydzkiego i Rabbi Schneur Zalmana z Liadi (1745-1812), który dał początek nurtowi Chabad w chasydyzmie.
Obydwaj żyli w Europie w czasach, w których kampanie negatywne odnoszące się do rządów – czyli sprzeniewierzanie się Carowi – nie miały miejsca, ponieważ większość ludzi jednak nie chciała się rozstawać ze swoją głową. Tym żydowskim mędrcom przeszkadzało wykorzystywanie niekonstruktywnych zagrań w dziedzinie religii. Zwłaszcza w kontekście walki ducha z ciałem, sacrum z profanum.
Przed nadejściem tej dwójki mistrzów chasydzkich, na prózno próbowano namawiać wiernych do odejścia od materializmu za pomocą wyszydzania świata cielesnego. Że jest płytki… że stanowi świat zwierzęcy w każdym człowieku…iż przyjemności przezeń oferowane są ulotne…
Dopiero nauki propagowane przez ruch chasydzki rzuciły wyzwanie polegające na wyniesieniu duchowości na piedestał w miejsce walki ze światem materialnym na jego warunkach. Zamiast skupiać się na niedowartościowaniu tego, co zwyczajne, koncentrować się na wielkości ducha. Zgodnie ze słowami jednego z mentorów chasydyzmu „Gdyby zetknąć ludzi, których celem jest wyłącznie przyjemność własna ze światem rozkoszy, jaki daje modlitwa, poczuciem jedności z Absolutem, porzuciliby oni jakiekolwiek inne dopusty tego świata i modlili się dniami i nocami!”
Otwórz zatem na dowolnej stronie tekst chasydzki, aby zagłębić się myślami w świecie B-ga, Jego majestacie. Możemy stać się z Nim jednym studiując nauki Tory, modląc się i przestrzegając micwot. Głosuj na ducha – ale nie dlatego, że alternatywa jest przygnębiająca, ale ponieważ urna zawierająca duchowość to najlepsze miejsce dla twojej karty na głosowanie.
Wreszcie chasydyzm naucza, że cały ten ruch związany z deprecjonowaniem materializmu jest błędem. Materializm jest zły tylko wtedy, gdy się go nadużywa. Zacytujmy w tym miejscu Rebbe:
Chasydzka szkoła myśli naucza, iż forma góruje nad treścią i wskazuje na wyjątkowość oczyszczonej materii… Para ta powinna być spojona do tego stopnia, by nie dało się znaleźć końca ani początku samego połączenia. B-g bowiem stworzył i jedno i drugie, w tym samym celu – aby objawić święte światło Swojej ukrytej potęgi. Jedynie duch i materia razem pozwolą dopełnić obrazu doskonałości pożądanego przez Stwórcę.
••••••••••••••••
Wraz z nadchodzącym nowym rokiem, wkraczamy w ostateczną fazę przygotowań do Wielkich Świąt. Na kilkanaście dni przed Rosh Hashanah zaczynamy odmawiać selichot, cykl modlitw i liturgii pokutniczych.
Zgodnie ze zwyczajem Aszkenazyjskim, pierwsze selichot odmawiamy w najbliższy sobotni wieczór, po północy. [Sefardyjczycy odmawiają selichot przez cały miesiąc Elul]. Po tym inicjującym nabożeństwie północnym, kolejne selichot odmawiane są codziennie przed nabożeństwami porannymi aż do nadejścia Rosh Hashanah (za wyjątkiem niedzielnych poranków, które zastępowane są nocną modlitwą w sobotę po północy, czyli o kilka godzin wcześniej).
Postarajcie się dotrzeć do synagogi właśnie na selichot, ponieważ ich treść zawiera kilka ważnych wersetów, które wolno wygłosić wyłącznie w obecności minyan.
W tym roku selichot rozpoczną się w sobotę po północy, przy czym północ ta, według żydowskiego obrządku przypada wpół drogi pomiędzy zachodem a wschodem słońca. Ponieważ obecnie korzystamy z czasu letniego, północ w Warszawie przypadać będzie na godzinę X:XX
Pod tym adresem
można dowiedzieć się więcej o selichot.
••••••••••••••••
Micwą jest złamać prawa Szabatu w imię niesienia pomocy temu, kto cierpi na potencjalnie śmiertelną chorobę (nawet wówczas, gdy jej śmiercionośny potencjał jest minimalny).
Ten, który zareaguje szybko, z entuzjazmem winien być chwalony. Ten, który opóźnia się z działaniem, aby zasięgnąć się wcześniej rady rabina, jest mordercą. A rabin, który był o to pytany jest godzien potępienia – powinien był bowiem nauczać o postępowaniu w podobnych sytuacjach.
(Zaczerpnięte z Kodeksu Prawa Żydowskiego, Orach Chaim 328)
••••••••••••••••
Rabin jak zawsze żegna się serdecznym uściskiem dłoni i dobrym słowem ze wszystkimi, którzy opuszczają synagogę po nabożeństwie.
- A Ty powinieneś dołączyć do B-żych zastępów wiernych! – uśmiechnął się rabin, mówiąc do jednej z osób.
- Ależ ja już jestem członkiem B-żych zastępów!
- No to wobec tego czemu – zagadnął rabin – widuję Cię w synagodze wyłącznie na Rosz Haszana i Jom Kipur?
- Bo zostałem wcielony do służb wywiadowczych – wyszeptał wierny.
Z przymrużeniem oka…Banały niebanalneSelichot