Od początku świata:


Upcoming Events:

 Subscribe to our newsletter:
  Submit
 Search:
  Submit
PrintSend this page to a friendShare this

Abram i Lot

Abram udaje się do Egiptu

Gdy Abram był w podróży, zapanował głód na jego ziemi, a ponieważ Egipt, w tym czasie znany był jako spichlerz świata, więc stał się celem wędrówki Abrama. Znając złe ścieżki postępowania i moralność Egipcjan, Abram starał się ukryć swoją żonę Saraj. Lecz celnicy odkryli i zabrali ją do pałacu Faraona, wierząc, że jest siostrą, a nie żona, Abrama. W nocy, B-g objawił się Saraj i zapewnił, że nic sie jej nie stanie. I dotknął B-g Faraona i jego ludzi plagami, by nie mogli dotknąć Saraj. Gdy odkryli powód kłopotów, które ich spotkały, Faraon przywołał Abrama i skarcił go za to, że nie wyjawił mu, ze Saraj jest jego żoną. Wtedy odesłał Abrama i Sarai daleko, dając im uprzednio w podarku wiele bydła i sług.

Spory pasterzy

Głód się zakończył, więc Abram i jego domostwo, wraz z bratankiem Lotem, powrócili na swoje stare miejsce w Kanaanie, pomiędzy Bet-El i Aj. Abram był teraz bardzo bogaty. Posiadał stada, srebro, i złoto pod dostatkiem. Lot również miał dużą ilość owiec i bydła. Lecz, podczas gdy pasterze Abrama restrykcyjnie przestrzegali wskazanych przez ich pobożnego pana zasad dotyczących naruszania własności innych – pasterze Lota byli nieprzyjemnymi ludźmi nierespektującymi zasady sprawiedliwości. To był też powód ich ciągłych kłótni i konfliktów. W niedługim czasie, skargi na złe zachowanie pasterzy Lota i sporów między pasterzami dotarły do Abrama. Dlatego też, Abram przywołał Lota i rzekł do niego: “Póki oddychamy niech nie będzie sporów między nami, ani między naszymi pasterzami – modlę się o to. Czyż nie ma przed Tobą całej ziemi? Oddal się ode mnie, proszę Cię; jeśli obierzesz lewą stronę, pójdę w prawo, a jeśli wybierzesz prawą – pójdę w lewo”.

Rozstanie Abrama i Lot

Abram i Lot stali na wyżynie w pobliżu Bet-El, i z tego położenia spoglądali na dużą część kraju. Patrzyli na płodną i rozkwitającą dolinę Jordanu; była – naprawdę – jak Ogród Eden, albo jak bogata ziemia Egiptu, którą dopiero, co opuścili. Ale ludzie zamieszkujący te wspaniałe regiony “byli niezmiernie niegodziwi i grzeszni przed B-giem”. Lot dokonał wyboru bez wahania; oddzielił się od swego hojnego i bezinteresownego krewnego – wyruszył w drogę na wschód, i ostatecznie rozbił obozowisko w pobliżu Sodomy, w dolinie rzeki Jordan.

Abram, pozostawiony sam w obozowisku przy Bet-El, otrzymał od B-ga kolejną obietnicę pełną nadziei i radości. Miał spojrzeć na północ, południe, wschód i zachód – bo wszystkie te ziemie, na które patrzył  będą należeć do niego i jego potomków na zawsze. A jego potomstwo będzie liczne i wielkie, bo powiedział B-g: “Uczynię twoje potomstwo licznym jak proch ziemi, kiedy człowiek będzie mógł policzyć go na ziemi, wtedy i twoje potomstwo będzie policzone. Powstań, przejdź przez tę ziemie wzdłuż i wszerz; bo tobie będzie ona dana”.

Ponieważ B-g mu to nakazał, Abram podróżował na południe aż dotarł do miasta Kirjat Arba, nazwanego później Hebronem. Powitał go tam Aner, Eszkol i Mamre, lokalni władcy Amorytów. Zawarli tam sojusz, i Abram osiadł wśród dębów Mamre.

Lot jeńcem wojennym

Lot wkrótce odkrył, że jego chciwość kosztowała go prawie, nie tylko jego całą fortunę, ale i życie.

Na równinie Jordanu było pięć starych miast, Sodoma, Gomora, Adma, Zebaim, i Bela (lub Zoar). Miasta te zostały podbite przez Chedarlaomera, potężnego króla Elamu, władającego na wschód od Tygrysu. Przez dwanaście lat miasta te płaciły mu daninę, lecz później powstały przeciwko niemu, i pozostawały niepodległe przez okres następnych trzynastu lat. Jednakże w kolejnym roku, wielki król Elamu zdecydował o zniszczeniu swoich byłych poddanych miast przy wsparciu trzech sąsiednich króli, pewien sukcesu wymaszerował ze swojego terytorium. Po osiągnięciu wielu zwycięstw na wschodzie i południu, królowie niespodziewanie zaatakowali dolinę Jordanu, prawdziwy cel ich podróży. Z nadejściem zdobywców w owych pięciu miastach zapanował strach. Jednak – póki co – pragnący stawiać opór najeźdźcom do końca, królowie pięciu miast wymaszerowali na czele swoich armii by spotkać wroga w dolinie Siddim, blisko niebezpiecznych smolistych dołów, które – mięli nadzieję – usidlą, niespodziewających się ich, obcych, Stoczyła się więc desperacka bitwa. Czterech wschodnich królów obezwładnili swoich nieszczęsnych oponentów; złapali w pułapkę smolistych dołów królów Sodomy i Gomory, które to przecież miały stać się ich grobami. Inni zbiegli w olbrzymim pośpiechu ku górzystym terenom Jerycha, a wszystkie ich bogactwa wpadły w ręce pogromców.

Pośród pojmanych był Lot, bratanek Abrama, który pozostał w Sodomie, wybranej na jego miejsce zamieszkania. Tymczasem, Abram był w dębowych gajach w Mamre, gdy posłaniec, który uciekł z pola walki, przybył z wiadomością, ze bratanek Abrama został więźniem, niewolnikiem wielkiego króla Elamu.

Ratunek

Abram natychmiast zebrał wszystkich swoich ludzi, w liczbie 318, i zaczął ścigać zwycięską armię Chedarlaomera. To było bardzo śmiałe działanie, ale dowodziło też mocnej wierze Abrama w B-żą pomoc i sprawiedliwość. Atakując w nocy i wspomożona przez wiele b-skich cudów, jego mała grupa wojowników pokonała przytłaczająco większe siły Chedarlaomera. Abram odebrał wszystkie łupy, uwolnił lud, i przyprowadził z powrotem w triumfalnym marszu, śpiewając hymny pochwalne B-gu za Jego cudowną pomoc, którą go obdarzał gdziekolwiek się udał.

Obładowany dobrami, w towarzystwie Lota i jego uwolnionych współwięźniów, zwycięski Abram wracał do domu. W dolinie Szawe spotkał króla Sodomy, który poszedł naprzód z  Melchizedekiem, królem Salemu, i wspomnianym wcześniej, Szemem, synem Noego, i kapłanem B-ga. Zgodnie z jego kapłańskim stanem, przyniósł chleb i wino, który dał Abramowi, dodając do tego typową ofiarę błogosławieństwa: “Błogosławiony bądź Abramie przez Najwyższego B-ga, Który dał wrogów w twoje ręce.” Abram dał mu dziesięcinę z wszystkiego co posiadał.

Król Sodomy, zadowolony z uwolnienia wszystkich jeńców i wyzwolenia kraju przez Abrama, z wdzięczności zaoferował mu wszystkie łupy, które przywiózł z powrotem; ale Abram, nie chcąc wzbogacić się w bogactwa bałwochwalców, odmówił przyjęcia czegokolwiek; lecz pozwolił swoim wiernym sprzymierzeńcom Anerowi, Eszkolowi, i Mamre by wzięli swoje części.

PrintSend this page to a friendShare this
Home :: Chabad Lubawicz :: Aktualności :: Święta :: Cykl życia :: Judaizm i życie :: Kontakt
Chabad Lubawicz Polska Judaizm i Żydzi w Polsce Slominskiego 19 Suite 508 Warsaw, Poland 48-22-637-53-52
Powered by Chabad.org © 2001-2012 Chabad-Lubavitch Media Center. All rights reserved.
In everlasting memory of Rabbi Yosef Y. Kazen, pioneer of Torah, Judaism and Jewish information on the web
rebe1.jpg
1.jpg
4.jpg
3.jpg
2.jpg
5.jpg
Wirtualny_Sztetl_baner.JPG
logo.jpg

facebook.gif